Konwersacje po angielsku online
Cała godzina na rozmowę i nic poza tym: żadnych ćwiczeń, żadnych kart pracy, żadnego przerabiania zadań po kolei. Rozmawiamy o tym, co Cię interesuje, a ja pracuję przy okazji nad wymową, płynnością i zwrotami, których realnie używa się w rozmowie. Błędy omawiamy na koniec, a nie w połowie Twojego zdania.
Dla kogo są konwersacje
Konwersacje wybierają osoby, które mają angielski w głowie, tylko nie umieją go z siebie wydobyć. Zwykle nie brakuje im wiedzy, brakuje im godzin przegadanych na głos, a tego nie da się nadrobić kolejnym kursem gramatyki ani kolejną aplikacją.
- Rozumiesz filmy i maile w pracy, ale przy mówieniu się blokujesz
- Gramatykę masz w miarę ogarniętą i nie chcesz do niej wracać od początku
- Mówisz po angielsku w pracy i chcesz robić to swobodniej, a nie tylko poprawniej
- Wyjeżdżasz albo przeprowadzasz się i chcesz przestać bać się rozmowy
Kiedy konwersacje nie wystarczą
Powiem wprost, bo lepiej teraz niż po trzeciej lekcji. Konwersacje nie zbudują języka od podstaw. Jeśli brakuje Ci słów na tyle, że nie da się utrzymać rozmowy, godzina rozmowy będzie męczarnią, a nie treningiem. Wtedy lepiej zacząć od lekcji indywidualnych i wrócić do konwersacji wtedy, kiedy będzie z czego rozmawiać.
Konwersacje nie przygotują też do matury ani do FCE, bo na egzaminie liczy się całość, a nie sam speaking. Jeśli nie wiesz, po której stronie jesteś, zrób bezpłatny test poziomujący albo po prostu napisz. Powiem szczerze, co ma u Ciebie więcej sensu.
Jak wygląda godzina konwersacji
Tematy dobieram pod Ciebie
Praca, podróże, seriale, Twoja branża, cokolwiek, o czym realnie chcesz umieć rozmawiać. Nie mam jednej listy tematów, którą przerabiam ze wszystkimi po kolei. Ty nie musisz nic przygotowywać.
Mówisz Ty, nie ja
Moja rola to prowadzić rozmowę tak, żebyś nie utknęła, i dorzucać pytania, które ciągną temat dalej. Jeśli przez godzinę mówi głównie nauczyciel, to nie są konwersacje, tylko wykład.
Poprawki zapisuję, zamiast przerywać
Błąd nie jest wpadką, tylko materiałem do pracy. Notuję go i wracamy do niego, kiedy skończysz mówić. Dzięki temu kończysz każde zdanie, które zaczniesz, zamiast gubić myśl w połowie.
Na koniec dostajesz konkretny feedback
Mówię, jakie błędy się powtarzały i jak dane zdanie powinno brzmieć. Do tego zwroty i idiomy, których zabrakło Ci w tej rozmowie, żeby następnym razem były pod ręką.
Co się poprawia, chociaż to „tylko rozmowa”
W tym, że konwersacje wyglądają na zwykłe gadanie, jest cała sztuczka. W trakcie rozmowy pracujemy nad wymową i intonacją, nad płynnością, czyli nad tym, żeby zdanie nie rozpadało się w połowie, i nad naturalnymi strukturami zamiast regułek. To wszystko dzieje się przy okazji tematu, a nie jako osobne ćwiczenie, i właśnie dlatego da się tego potem użyć w prawdziwej rozmowie.
Konwersacje, czyli sam speaking
Co dostajesz na zajęciach:
- 100% rozmowy przez całą lekcję, nie przerabiamy razem żadnych zadań ani ćwiczeń
- Tematy pod Twoje zainteresowania, od codziennych po zawodowe
- Praca nad wymową, intonacją i płynnością w trakcie rozmowy
- Przydatne zwroty, idiomy i naturalne struktury zamiast regułek
- Feedback bez przerywania Ci w połowie zdania
- Wybierz, jeśli chcesz przełamać barierę i rozgadać się, a gramatykę masz już ogarniętą
Co mówią osoby, które ze mną rozmawiają
Opinie z mojej wizytówki w Google, od osób, które przychodzą do mnie na konwersacje.



Częste pytania
- Czym to się różni od lekcji indywidualnych?
- Na lekcji 1:1 przerabiamy razem zadania i ćwiczenia, pracujemy nad gramatyką, czytaniem i pisaniem. Na konwersacjach przez całą godzinę tylko rozmawiamy. Cena jest ta sama, więc wybór zależy wyłącznie od tego, czego potrzebujesz: budowania języka czy praktyki w mówieniu.
- Boję się, że zabraknie mi tematów.
- Tematy przynoszę ja, Ty nie musisz nic przygotowywać. W praktyce po kilku minutach rozmowa zwykle schodzi tam, gdzie chce, i godzina mija szybciej, niż się spodziewasz.
- Czy w ogóle poprawiasz błędy?
- Tak, tylko nie w trakcie. Zapisuję je i omawiamy na koniec, razem z tym, jak dane zdanie powinno brzmieć. Przerywanie komuś w połowie zdania uczy głównie tego, żeby się nie odzywać.
- Jak szybko przestanę się blokować?
- Nie podam Ci liczby lekcji, bo byłaby zmyślona. Blokada puszcza od liczby prób na głos, a nie od kolejnej powtórki gramatyki. Po miesiącu zwykle widać trzy rzeczy, które zauważasz sama: mówisz więcej niż na pierwszym spotkaniu, masz więcej słów pod ręką i mniej się stresujesz, kiedy trzeba się odezwać.
Jeśli chcesz też uzupełniać luki, a nie tylko rozmawiać, zobacz lekcje indywidualne. A jeśli nie wiesz, na jakim jesteś poziomie, zacznij od bezpłatnego testu poziomującego.
Umów konwersacje
Napisz, o czym chciałabyś umieć rozmawiać i jak dawno ostatni raz mówiłaś po angielsku na głos. Odpiszę z propozycją terminów, a jeśli uznam, że lepiej zacząć od zwykłych lekcji, powiem Ci to wprost.